#95534 06.04.2008 12:02:21
Ja już tak mam, że jak się nudzę to piszę i piszę i piszę aż mnie ręce rozbolą. A że od pisania na kompie raczej ręce nie bolą to macie pecha.
A dzisiaj będzie temat pod tytułem:
Sprawy szacunku i ostrożności w społeczeństwie - co nam do tego że ktoś jako symbol religijny uznaje koperek??
Zacznę od tego, że bardzo często zarówno przebywając z ludźmi których dobrze znam albo z takimi których znam ledwo albo wcale, zauważam że znajdują się osoby mające wielki dar do wyśmiewania cudzych poglądów, zwłaszcza jak ich nie rozumieją.
I teraz pytanie pierwsze:
1. Dla czego tak jest i skąd to się bierze w tych ludziach?
A teraz pójdźmy dalej. Jak taka osoba zobaczy, że w towarzystwie ktokolwiek zaczyna źle reagować na jej wyśmiewanie, to robi to jeszcze bardziej i z jeszcze większą premedytacją. Dopiero jak dostanie "w mordę" to się zamyka i ucieka z podkulonym ogonem nadając naokoło jaki to jest zły ten co go zgasił tudzież przyłoił, całkowicie zapominając o tym, że mógł urazić jego przekonania czy wierzenia.
2. Dla czego tak jest?
I ostatnie. Jak przyjdzie co do czego to ta osoba jest dziwnym trafem niewinna, za to wszystko zwala na tego, kto zareagował na jej negatywne zachowanie.
I drugie ostatnie: Zauważyliście, że jak już dochodzi do takiej sytuacji, to taka osoba należy do grupy jakiejś a ofiara raczej rzadko? Może mi ktoś wyjaśnić jak to jest, że w odwrotnej sytuacji tacy ludzie wysiadają??
Jeśli ktoś może mi wyjaśnić istnienie takich sytuacji, a zwłaszcza osób o takich skłonnościach, to bardzo bym prosił o obszerniejszy wywód.
A dzisiaj będzie temat pod tytułem:
Sprawy szacunku i ostrożności w społeczeństwie - co nam do tego że ktoś jako symbol religijny uznaje koperek??
Zacznę od tego, że bardzo często zarówno przebywając z ludźmi których dobrze znam albo z takimi których znam ledwo albo wcale, zauważam że znajdują się osoby mające wielki dar do wyśmiewania cudzych poglądów, zwłaszcza jak ich nie rozumieją.
I teraz pytanie pierwsze:
1. Dla czego tak jest i skąd to się bierze w tych ludziach?
A teraz pójdźmy dalej. Jak taka osoba zobaczy, że w towarzystwie ktokolwiek zaczyna źle reagować na jej wyśmiewanie, to robi to jeszcze bardziej i z jeszcze większą premedytacją. Dopiero jak dostanie "w mordę" to się zamyka i ucieka z podkulonym ogonem nadając naokoło jaki to jest zły ten co go zgasił tudzież przyłoił, całkowicie zapominając o tym, że mógł urazić jego przekonania czy wierzenia.
2. Dla czego tak jest?
I ostatnie. Jak przyjdzie co do czego to ta osoba jest dziwnym trafem niewinna, za to wszystko zwala na tego, kto zareagował na jej negatywne zachowanie.
I drugie ostatnie: Zauważyliście, że jak już dochodzi do takiej sytuacji, to taka osoba należy do grupy jakiejś a ofiara raczej rzadko? Może mi ktoś wyjaśnić jak to jest, że w odwrotnej sytuacji tacy ludzie wysiadają??
Jeśli ktoś może mi wyjaśnić istnienie takich sytuacji, a zwłaszcza osób o takich skłonnościach, to bardzo bym prosił o obszerniejszy wywód.
wpis edytowany 06.04.2008 12:03:00